opis
Dni Sztuki Współczesnej łączą teatr, muzykę, performans i sztuki wizualne. Każda edycja przynosi inne tematy, przestrzenie i potrzeby komunikacyjne. W świecie przeładowanym komunikatami identyfikacja nie miała być kolejną warstwą wizualnego hałasu. Powinna pozostać wyrazista i rozpoznawalna, ale przede wszystkim pozwalać szybko odnaleźć to, co istotne, nie konkurując ze sztuką. Punktem wyjścia było zaprojektowanie systemu, który może przejmować różne treści i miejsca. Program DSW często dotyka aktualnych napięć społecznych i potrzebuje kontekstu: cytatów, recenzji i dłuższych form. Identyfikacja miała więc przede wszystkim porządkować, prowadzić i robić miejsce dla treści. Ta sama zasada została przeniesiona do przestrzeni. DSW odbywają się w wielu lokalizacjach, o różnych możliwościach montażu i ingerencji. Zamiast tworzyć osobną scenografię dla każdego miejsca, powstał zestaw narzędzi, które mogą na chwilę przejąć przestrzeń: zaznaczyć obecność festiwalu, poprowadzić odbiorcę, wydzielić strefę lub stać się nośnikiem treści. Charakter systemu budował kontrast, podobnie jak teatr i sztuka. Zestawialiśmy więc czarne z białym, twarde z miękkim, surowe z delikatnym, poważne z lekkim. Pierwszy porządek był interwencyjny: duża, mocna typografia, taśmy, pachołki i tymczasowe oznaczenia działały jak sygnał: „UWAGA, tutaj coś się dzieje”. Drugi opierał się na miękkich, białych tkaninach. Od widzów i zespołu zbieraliśmy firanki, pościele i obrusy. Ich różnorodność połączyło jedno ograniczenie: biel. Dzięki temu przypadkowe materiały zaczęły działać jak jeden język: lekkie ścianki, powierzchnie dla tekstu i projekcji, a jednocześnie nawiązanie do teatralnej kurtyny. Każdy element projektowaliśmy z myślą o całym cyklu użytkowania: szybkim montażu, transporcie, przechowywaniu, ponownym użyciu, naprawie i adaptacji. Powstał otwarty system, który może zmieniać się razem z festiwalem i przyjmować kolejne treści, przestrzenie i formy bez utraty własnego charakteru.









